O nas


Czytamy, słuchamy, podróżujemy, malujemy, chodzimy na spacery z psami, przestawiamy meble i ściany, zawodowo bujamy w obłokach... Czytaj dalej

Jak projektujemy


Ograniczają nas jedynie przestrzeń, wyobraźnia i ...fizyka :) Tworzymy wnętrza pamiętając, że nie są to kolejne odsłony dekoracji fotografowanych dla kolorowych magazynów, że mieszkają w nich dzieci, psy, koty, że miewamy weekendowych gości, pracujemy w domu... Czytaj dalej

Obecnie pracujemy nad...


"Kawa i morze" - kawiarnia w centrum Świnoujścia
"Z widokiem na wieżę Ratusza" - nowe mieszkanie w ścisłym centrum Poznania
"Piasek i sosny" - dom jednorodzinny w Puszczykowie
Inwestorzy: zapracowane małżeństwo z dwójką fantastycznych dzieci :)



Projekt na bazie rzeczywistych planów architektonicznych loftu 301 w kompleksie City Park Poznań. Inwestorzy: Magda i Piotr oraz Seta, dwuletnia seterka irlandzka. Projekt nagrodzony w konkursie  na najlepszą pracę dyplomową (Studio Forma, Warszawa).


Zobacz cały projekt (plany i wizualizacje) »

Apartament (loft) znajduje się w kompleksie City Park, nieomal w samym centrum miasta. Miejsce to, doskonale skomunikowane zarówno ze ścisłym centrum miasta jak i z jego obrzeżami, w tym terenami Wielkopolskiego Parku Narodowego, wydało im się znakomitą lokalizacją w związku z ich zawodowymi obowiązkami, zamiłowaniem do długich spacerów i weekendowych wypadów za miasto.

“City Park jest unikalną kompozycją tradycji i nowoczesności - położony w secesyjnej dzielnicy Poznania przyciąga i kusi architektonicznym rozmachem. To wyjątkowe miejsce do mieszkania i prowadzenia biznesu. Przypominający miasto w mieście, obejmuje luksusowy apartamentowiec z basenem na najwyższej kondygnacji, biura, pasaż handlowo-usługowy oraz kameralne restauracje oferujące dania rozmaitych kuchni.

City Park powstał na terenach zabytkowych koszar wojskowych, w których stacjonował słynny 15 Pułk Ułanów Poznańskich.  Czerwona cegła nawiązująca do istniejących zabytkowych budynków wojskowych z końca XIX w. łączy się z nowoczesnymi elementami elewacyjnymi ze szkła i stali.” - tak o całym kompleksie pisze inwestor na swej stronie internetowej.

A jak została zagospodarowana niebanalna przestrzeń apartamentu?

Zgodnie z życzeniem Inwestorów i możliwościami jakie stwarza apartament (wysokość 5,35 w najwyższym miejscu oraz antresole w sąsiednich apartamentach) została w nim zaplanowana antresola, której nośną konstrukcję należy dodatkowo skonsultować z architektem.



Konstrukcja nośna antresoli wyznacza jednocześnie ciąg ścian dzielący przestrzeń apartamentu na poszczególne strefy, a poza tym jest szkieletem, który obudowany płytami g-k pokrytymi ręcznie kształtowanymi płytkami ceglanymi buduje jakby trzy wielkie filary o wysokości od podłogi aż po strop. Antresola przecina te filary na wysokości 2,50 m - taki zabieg pozwala na zlokalizowanie wszystkich (prawie) szaf  - zarówno na poziomie “0” jak i na antresoli - w zabudowanej przestrzeni pomiędzy słupami konstrukcyjnymi Na obydwu poziomach powstaja więc niemal niewidoczne szafy (zabudowa indywidualna, lustrzane drzwi) przeznaczone na okrycia wierzchnie i buty, walizki, odkurzacz i inne domowe drobiazgi w hallu na poziomie “0”, oraz na garderobę na piętrze.



Łazienki i kuchnia musiały zostać zlokalizowane wokół pionów umieszczonych w zastanych filarach (zaznaczone na rzucie stanu wyjściowego). Dolna łazienka została wyposażona także w funkcje pralni - zabudowana w szafie pralko-suszarka sąsiaduje ze sporą szafą mieszczącą ręczniki, zapasy kosetyków i środków czystości. W osobnym segmencie jest pojemnik na rzeczy przeznaczone do prania. Zamiast zasłon w oknie łazienki zaproponowałam zieloną ścianę z roślin posadzonych w zbudowanym pomiędzy brodzikiem a ścianą z oknem, pojemniku. Od strony łazienki pojemnik oddzielony jest harmonijkowo otwieraną taflą szkła, co pozwala na swobodny dostęp do roślin. Ponad pojemnikiem znajduje się skrócony strop antresoli, co pozwala roślinom wyrastać ponad jej poziom - widoczne są wtedy z sypialni na antresoli.



Kuchnia znajdująca się w sercu apartamentu jest otwarta na przestrzeń hallu, kącika z biblioteką i wejścia do jadalni-zimowego ogrodu. Od salonu jest oddzielona jedynie oknem, co nie zamyka przestrzeni i pozwala na kontakt wzrokowy oraz równomierny rozkład światła. Dobry wyciąg umiejscowiony nad wyspą z płytą kuchenną zapobiega rozprzestrzenianiu się kuchennych zapachów, a bliskość jadalni sprzyja sprawnej komunikacji w obie strony.



W salonie znalazła swoje miejsce wielka wygodna kanapa służąca jednocześnie jako rezerwowe miejsce do spania. W zakątku pod oknem do kuchni umieściłam niewielkie biureczko pod laptop dla Piotra, a sąsiadująca z nim ściana została zaprojektowana jako pole do popisu dla pnączy (Hedera w odmianach). Ściana “telewizyjna” została wzbogacona o dwa pionowe, wąskie okna sączące światło do i z łazienki - przez jedno z nich widać ścianę roślin rosnących w pojemniku pomiędzy brodzikiem, a ścianą z oknem.



Korytarz-hall jest ładnie doświetlony dzięki otwarciu z obu stron (na salon i na przejście do jadalni), a także dzięki białym ścianom i lustrzanym drzwiom szaf, które powielają wpadające i odbite od ścian światło. Wieczorem rozświetla go ciąg lamp oświetlających kolekcję plakatów oraz spotów przy ciągu szaf.



Księgozbiór znalazł swoje miejsce w zbudowanej na wymiar i wyposażonej w drabinkę bibliotece umieszczonej w kąciku obok łączących poziom”0” i antresolę krętych schodów. Ograniczają ją z jednej strony zastany już występ ściany, a z drugiej - specjalnie dobudowany filar. U stóp biblioteki, niedaleko wejścia do jadalni umieściłam kąt “biblioteczny” zapraszający wygodnymi fotelami do lektury przy kawie, chwili wytchnienia z gazetą, herbatę podczas kuchennej krzątaniny.



Jadalnia może pomieścić sporą ilość gości - ogromny stół na toczonych nogach oraz przepiękne, wygodne krzesła Masters, które zaprojektował Starck zapewniają gościom wygodę przy stole. Piękna linia krzesła Starck’a przypomina secesyjne paryskie detale, których zdjęcia pojawiają się na ścianach apartamentu.



Antresola to strefa zupełnie prywatna. Powstała na antresoli niewielka, służąca wyłącznie gospodarzom łazienka została wyposażona w niewielką ale piękną wannę. Łazienkę doświetlają 4 wewnętrzne okna i szklane przesuwne drzwi. Ciągnący się przez całą długość antresoli, kończący się sypialnią korytarz to strefa przechowywania garderoby (szafy w “filarach”, częściowo zamknięte półki pod ścianą) i galeria jednocześnie. Sypialnia mieści wygodne podwójne łóżko, półki na podręczne drobiazgi, toaletkę i wygodny szezląg. Całość antresoli ogranicza szklana balustrada maksymalizująca dopływ dziennego światła.



Kolorystyka całości została utrzymana w naturalnych i nawiązujących do istniejącej architektury (i otoczenia) kolorach. Również pod względem materiałów starałam się dostosować projekt do klimatu otoczenia - cegła, szkło, beton, szarości, biele i czerń wzbogacone naturalną zielenią i barwami ziemi.